|
Zanim cofniemy się w czasie, warto sprawdzić na mapie Azji, gdzie właściwie znajduje się Burma (obecnie Myanmar). Do 1937 Burma była częścią Indii. Znajduje się na wschodzie Indii i była się brytyjską kolonią do roku 1948, kiedy to odzyskała niepodległość. Bezpośrednimi sąsiadami są Chiny, Laos, Tajlandia (kiedyś Syjam) oraz Bangladesz. Pierwsze wzmianki o Burmach pochodzą z Tajlandii, ale to nie znaczy, że rasa nie występowała w Burmie. W XVIII wieku miała miejsce inwazja Burmańczyków na Tajlandię. Istnieje więc prawdopodobieństwo, iż kot nazywany burmańskim został przywieziony z Tajlandii do Burmy przez powracających żołnierzy. Jeśli tak rzeczywiście było, koty burmańskie są pochodzenia syjamskiego. W okresie, gdy Ayutthaya była stolicą Tajlandii (1350-1767) napisano serię 17 ilustrowanych poematów, w których były liczne wzmianki o kotach. Trzy z opisanych kotów są dobrze znane na Zachodzie. To Vichien Mat (kot syjamski), Si-Sawat (korat) oraz Thong-Daeng ("copper" - burmański). Te trzy różne koty było wysoko poważane. Uważano, iż posiadają mistyczne moce, które sięgały od kontrolowania pogody aż po bycie istotami, za których pośrednictwem dusze ludzkie mogły powrócić na ziemię. W Tajlandii, kiedy umierała jakaś bogata osobistość, ksiądz lub monarcha, umieszczano w grobowcu jego ulubionego kota. Zostawiano jednak małą dziurę, przez którą kot mógł opuścić grobowiec. Kiedy już tak się stało, uważano, iż kot posiada ducha swego zmarłego pana, który w nim pozostanie aż do jego śmierci. Mianem "obcych" kotów określano osobniki pochodzące z Azji i innych krajów wschodnich. Koty Tajlandii pozostawały na swoim rodzimym lądzie do XIX wieku. W 1871 r. Harrison Weir zorganizował wystawę kotów w Crystal Palace w Londynie, która okazała się ogromnym sukcesem. Pośród różnych ras kotów była wystawiona para kotów syjamskich, ciesząca się dużym zainteresowaniem. Ich rysunek pojawił się w "The Graphic" krótko po wystawie. Były podobne do współczesnych syjamów, ale bardziej przypominały burmy, z wyjątkiem różnicy w kolorze umaszczenia.
Koty burmańskie, które dziś spotykamy, nie są całkowicie "oryginalne", to raczej stworzone przez hodowców hybrydy burmów i Syjamów. W 1930 r., kiedy rasa ta nie była jeszcze znana w zachodnim świecie, psychiatra Armii Amerykańskiej, dr Jospeh Thompson, powrócił z Rangunu (obecnie Yangun) w kotką burmską zwaną Wong Mau. W zwitku z tym, iż nie było burmańskiego samca, skojarzono ją z w 1932 r. z doskonałym Syjamem, nazywanym Tai Mau. Kotki, które się urodziły w wyniku tego krycia były jaśniejsze od swojej matki, ale ciemniejsze od ojca. Synowie zostali skrzyżowani z matką, co zaowocowało kociętami w ciemniejszym (jak burmy) i jaśniejszym typie. Te w ciemniejszym kolorze, skojarzone między sobą, dały prawdziwy, birmański kolor, więc powieliły standardowe prawa genetyki wg tabeli Mendla. Jaśniejsze kocięta zaś, również skojarzone między sobą, dały z kolei dwa kolory: ciemniejszy, oryginalny oraz jasniejszy.
Kot burmański jest już hodowany w Polsce, choć rasy tej nie można zaliczyć do rozpowszechnionych. Pierwsza kotka rasy burmańskiej - niebieska Anne Louise Falyu's z hodowli holenderskiej pojawiła się w Polsce w 1992 roku. W 1994 i 1995 roku dołączyły do niej dwa kocury - rudy - Harry Fox z Czech i czekoladowy - Solo Junior Off Indra z Holandii. Obecnie w naszym kraju zarejestrowanych jest zaledwie kilkanaście hodowli tej rasy. Jako że kot burmański jest członkiem kociej arystokracji, jak każdy arystokrata posiada swój herb. Oto jego krótka charakterystyka. U szczytu Herbu Kota Burmańskiego znajduje się paw z rozpostartym ogonem, symbol narodowy Birmy. Ostatni król Birmy uznał pawia za królewskie zwierzę. Po obu stronach pawia stoją lwy zwane "Klinthe". Te dwa lwy z otwartymi paszczami i obrożami na szyjach strzegą pagody Szwedagon w Mieście Rangun w Birmie. Służą jako ornament kociego herbu. Obramowanie herbu nawiązuje do wzornictwa stosowanego w zdobieniu świątyń. Główny element herbu stanowi podobizna sobolego kota burmańskiego w pełni jego elegancji i dostojeństwa. Poniżej znajdują się trzy symbole dziedzictwa narodowego Birmy. Pośrodku, poniżej podobizny kota, siedzi Budda z pagody Szwegadon. Po lewej jego stronie widać słonie niosące drogocenne drewno tekowe na długi spływ rzeką Irrawaddi do Rangunu. Birmańska kobieta w ludowym górskim stroju niesie w dłoni tradycyjną birmańską parasolkę. Po prawej stronie birmańska piękność tańczy podczas świątecznych dni na tle typowego domu dla miasta Rangun. Imię i zawołanie znajdują się u podnóża herbu: © Tłumaczenie - opracowanie na podstawie "Guide to owning a Burmese Cat", Justine O`Flynn oraz Wikipedia - Katarzyna Wolszczak-Piotrowska
|